| Zakonnicy wprowadzili |
|
Zakonnicy wprowadzili do Polski jedyną winorośl, jaka znana była ówczesnemu światu, mianowicie najszlachetniejszą winorośl właściwą, czyli winną, zwaną też winoroślą europejską. Do dziś daje ona przeszło 99% światowej produkcji winogron. Jest to roślina klimatu bardziej południowego niż nasz, ale może rosnąć i owocować także i w Polsce, jeśli będzie bardzo troskliwie pielęgnowana.
Winnice nigdy się w Polsce nie rozwinęły na dużą skalę. Polskim trunkiem był raczej miód pitny, a wino sprowadzano z zagranicy, głównie z Węgier. Przed ostatnią wojną światową uprawiano sporo winorośli w południowo-wschodnim zakątku kraju, w rejonie Zaleszczyk, gdzie kontynentalny klimat sprzyjał tej roślinie. Po wojnie dość dużo mówiło się i pisało o winnicach poniemieckich w rejonie Zielonej Góry, gdzie zajmowały one obszar blisko 100 ha. W tym czasie stały się modne hasła aklimatyzacji roślin, marszu na północ roślin południowych i wtedy powstało na terenie środkowej Polski kilka winnic - największa z nich w Warce, pokrywająca obszar ponad 30 ha.
Eksperyment ten miał pewne uzasadnienie: można w Polsce z zyskiem produkować i sprzedawać winogrona, zwłaszcza stołowe, jeśli się przyjmie, że będziemy samowystarczalni i nie będzie importu winogron. Tak było wtedy, gdy winogron nie importowaliśmy. Gdy jednak po 1955 zaczął się import winogron z Rumunii oraz Bułgarii i sprzedaż po niezbyt wygórowanych cenach, skończyła się opłacalność naszej uprawy winorośli. Kredyty | darmowa bramka | Zegarki Sklep Hurtownia |