| Przytoczona wyżej rozmowa |
|
Przytoczona wyżej rozmowa w Salonikach zaskoczyła mnie i zaskoczy na pewno wielu naszych amatorów orzechów laskowych. Więc leszczyna ma mieć większe wymagania klimatyczne niż figa, oliwka czy migdał? Prawie takie jak gatunki owoców cytrusowych? To chyba niemożliwe. Przecież nasza leszczyna nie wymarza nawet na „polskiej Syberii", koło Olecka i Sejn.
To prawda, nie wymarzają same krzewy, ale nam przecież chodzi o produkcję orzechów, a nie drewna. Tymczasem leszczyna kwitnie bardzo wcześnie, już w końcu lutego lub w pierwszej połowie marca. Silniejsze przymrozki zabijają kwiaty żeńskie lub zawiązki owoców, dlatego owocowanie leszczyny jest w naszych warunkach nieregularne i niepe\vne. Jaki taki urodzaj owoców zdarza się raz na parę lat. Instytut Sadownictwa posiada dwie plantacje leszczyny wielkoowocowej, jedną w Nowej Wsi koło Grójca, drugą w Lipowej koło Opatowa w woj. kieleckim. Ani jedna, ani druga nie jest opłacalna. Nie było też w Polsce dotąd, z wyjątkiem 2-hektarowej plantacji w Ożarowie koło Sandomierza, żadnych innych plantacji handlowych, ani prywatnych, ani państwowych. Dopiero w ostatnich latach dzięki kontraktacji powstało kilka młodych plantacji, ale jest rzeczą wątpliwą, czy będą opłacalne.
Nawet w krajach bezpośrednio na południe od nas leżących, a więc cieplejszych od Polski - w Czechosłowacji, Rumunii, na Węgrzech, w Bułgarii - nie uprawia się leszczyny na skalę handlową. Handlowa uprawa leszczyny zaczyna się dopiero w południowej Jugosławii, w Macedonii. hosting | Betoniarnia | Hurtownie |